Strona została przejęta przez
Polski Portal Karate Kyokushin - kyok.pl.

Jesteś początkującym karateką, doświadczonym zawodnikiem, trenerem karate, a może po prostu chcesz się dowiedzieć czym jest karate kyokushin? Na kyok.pl spotkasz się z niezwykłą atmosferą i łatwo znajdziesz to, co Cię interesuje!

Sztuka miecza

       Miecz był duszą samuraja. Towarzyszył mu niemal od dziecka. Był znakiem jego potęgi, źródłem chwały, symbolem pozycji społecznej i świadkiem jego śmierci.

       "Nie ma drugiego takiego kraju - pisał dziewiętnastowieczny angielski podróżnik McCatchie - gdzie miecz cieszyłby się większym szacunkiem i podziwem."

Ze wszystkich sposobów walki samuraje najbardziej cenili walkę na miecze.

       W życiu japońskiego chłopca z wyższej sfery były naprawdę tylko dwa ważne moment - kiedy w wieku pięciu, sześciu lat wręczano mu mamori-gatana pierwszy miecz zabawkę i kiedy jako młodzieniec, wstępując do klanu mężczyzn otrzymywał zbroję i gembuku - pierwszy prawdziwy miecz. Odtąd był on jego najbliższym towarzyszem, niemal bratem.

       Samuraje zaczynali edukację wcześnie. Uczono ich gramatyki, literatury, poezji, sztuki układania wierszy, parzenia herbaty i oczywiście fachtunku.

       Lekcje zaczynały się wczesnym rankiem. Często, bez względu na pogodę, były prowadzone pod gołym niebem. Miało to hartować, wyrabiać wytrzymałość, czynić obojętnym na wszelkie przeciwności.Mistrzowie wiedzieli, że prawdziwa doskonałość leżała w zręczności i sile rąk, precyzji a nade wszystko w opanowaniu. Ten, kto podczas walki myślał o tym aby wygrać, zwykle przegrywał. Umysł wojownika powinien być czysty niczym tafla niezmąconego falami jeziora.

       Miecz był narzędziem kształtującym osobowość. Celem walki było osiągnięcie tao (jap. dao) - a więc intuicyjne uchwycenie istoty wszechrzeczy, połączenie się z nim. Dla tego, kto był w tao, nie było różnicy między życiem a śmiercią, bo tao znosiło wszelki różnice. Było mocą, która rodziła się tylko w nieobecności mocy.

       Człowiek, miecz i przeciwnik, kosmos i przyroda stanowiły jedno. W śmiertelnym rańcu zwyciężał ten, "kto był w harmonii z przyrodą".

       Opanowanie filozofii, która legła u podstaw bujutsu, było nie mniej trudne niż nauka fachtunku. Ćwiczenia zaczynano od krótkiej medytacji, wyrównania oddechu, uspokojenia myśli. Dopiero później przychodził czas na zmagania fizyczne. Początkowo chłopcy walczyli drewnianymi mieczami, z czasem brali do ręki ciężkie, prawdziwe samurajskie miecze. Trzymali je oburącz, za błąd płacili własnym zdrowiem, kalectwem a nawet śmiercią.

       Powoli zdobywali coraz większą wprawę, uczyli się cięć, które natychmiast, jednym celnym ciosem zwalały z nóg przeciwnika. Za taki uważano kesagake - rozcinający na skos od ramienia do pasa.

       Żaden żołnierz nie mógł być jednak dumny z tego, że zranił przeciwnika jeśli nie postępował według ściśle określonych reguł kodeksu samuraja. Długim mieczem można było na przykład zadawać cios tylko w cztery, ściśle określone punkty - czubek głowy, bok, talię i nogi poniżej kolan. Nie wolno było także ranić wroga zanim ten nie wyciągnie broni...


       W raz z rozwojem technik walki, kodeks ten uległ zmianom. Aby zaskoczyć przeciwnika wojownicy wymyślali własne ciosy i techniki. Niemal każdy żołnierz trzymał w sekrecie ten jeden jedyny cios, który był jego tajemnicą, i który często ratował mu życie.

       W okresie Genko-Tensho (XVI wiek) powstał charakterystyczny tylko dla Japonii styl iai. Polegał on na błyskawicznym wyciągnięciu przez siedzącego samuraja miecza i zadaniu ciosu. Istotą tej metody było zaskoczenie. Powstanie z miejsca zabierało zbyt wiele czasu i ostrzegało o zamiarach.

       W póżniejszych wiekach technika ta miała raczej charakter widowiskowy niż prawdziwej walki. Demonstrowano ją podczas Świąt a niekiedy także na jarmarkach, aby przyciągnąć więcej kupujących.

       Typowo japońskim sposobem walki, wymagającym ogromnych umiejętności, była potyczka w której szermierz używał dwóch mieczy. Duży miecz (trzymany zazwyczaj w prawej ręce) służył do zadawania, mały do odparowywania ciosów przeciwnika i obrony.

       Niezależnie od stopnia każdy japoński żołnierz posługiwał się mieczem. Oficerowie i wyżsi stopniem mieli jedynie więcej czasu na dosokonalenie swojej sztuki walki i zdobywanie coraz to nowych umiejętności.



Autor tekstu: nieznany.

<<< home
Ustaw stronę jako startową! Dodaj stronę do Ulubionych! Kontakt z autorem
Zapis strony Drukowanie strony

poleć stronę...
księga gości
forum

Liczba odwiedzin:

Jesteś sympatykiem kyokushin?
Tak
Nie
Zobacz wyniki

o stronie
o autorze

Aktualizacja:
HOME

© Albert Dabiński. All rights reserved.